poniedziałek, 21 października 2013

14.

Hej.
Dzisiejszy post zacznę od podziękowań za wejścia. Jesteście kochani. :*
Okej dzisiejszy dzień od rana był szalony.. Zaspałam prawie że do szkoły.. Obudziłam się o 7.30 zamiast o 7.00 ledwo na pierwszą lekcje zdążyłam.. I tak więc lekcje leciały po kolei aż nastał wf.. Ćwiczyłam - aż jestem w szoku. :D Biegałam na bieżni, jak zeszłam to myślałam że się zabije, iść nie mogłam.. :D No i tak jakoś zeszło do 7 lekcji angielskiego i potem do domu.. Samochód nie chciał nam odpalić pod szkołą.. Z jakieś 10 minut siostra się denerwowała.. Jechałyśmy na rezerwie, trzeba zatankować jutro. :) No i teraz nic nie robie, zamulaaaaaaam na całego jak zwykle. Jutro praktyki nie wiem co będę robić, nie mam pojęcia kasę wezmę najwyżej. To tyle. Cześć. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz