Hej.
Dzisiejszy dzień już od początku był beznadziejny.. A mianowicie jak tylko przyjechałam do szkoły to pasek od torebki mi się zepsuł i musiałam od siostry wziąć bo akurat też miała, jak pojechaliśmy na tą olimpiadę to i tak cudów nie było nie zajęliśmy żadnego miejsca ale mniejsza. Potem pojechaliśmy do galerii i zaczęła się dalsza część beznadziei a tak dokładniej to jak tylko weszłam do jakiegoś sklepu to alarm się włączał i tak z dwa razy.. Matko siary sobie tylko narobiłam.. To przez buty chyba bo siostra mi mówiła że przy kasie jak się je kupuje to coś jeszcze muszą odznaczyć czy coś tam, nie pamiętam dokładnie ale mniejsza.. Przez to nie wchodziłam do żadnego sklepu, serio nie chcielibyście być na moim miejscu.. Co do reszty spoko. #ShowMeLove #NathanSykes #TheWanted. Pa. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz